Wybory samorządowe w Holandii.

  • 16.03.2022, 18:56
  • Klaudiusz Rogowiec
Wybory samorządowe w Holandii. Klaudiusz Rogowiec Karta wyborcza
Kolejna zmarnowana szansa Polonii.

W Holandii dobiegają końca wybory do samorządów lokalnych. Niestety dla nas jako Polonii jest to kolejna zmarnowana szansa na posiadanie swoich przedstawicieli w polityce lokalnej. - Chcąc poprawić swój wizerunek czy też co ważniejsze mieć jakikolwiek wpływ na decyzje dotyczące życia społecznego, powinny to być najważniejsze wybory z punktu widzenia każdego Polaka na emigracji - według opinii politologa dr Bogdana Pliszki z Politechniki Śląskiej. Niderlandy zamieszkuje obecnie około 200 tyś. Polaków. Jesteśmy jedną z największych grup migracyjnych w tym kraju. Pomimo tego ciągle nie myślimy o stałym pobycie co powoduje, że polityką bardzo trudno jest nas zainteresować. Jak bardzo mylne jest to spojrzenie świadczy fakt, iż wielu z naszych rodaków zostaje tu jednak na długie lata. - Łatwiej jest zaangażować w wybory np. Polonię amerykańską, kanadyjską czy też australijską ze względu na to, że kupują oni przeważnie bilet w jedną stronę. W przypadku niderlandzkim mamy natomiast do czynienia z sytuacją "posiadania z tyłu głowy" opcji na powrót do kraju w każdym dowolnym momencie - komentuje Pliszka. - Do tego dochodzi fakt zniechęcenia do polityki za sprawą rodzimej sceny politycznej - dodaje.

Pomimo braku zainteresowania wyborami ze strony Polonii znalazły się jednak osoby, które postanowiły coś zmienić. Tegoroczne kandydatury, choć w niewielkiej liczbie dziesięciu Polaków oraz dwóch Holendrów posługujących się językiem polskim, nie przebiły się znacząco do świadomości "potencjalnych wyborców". Oczywiście na oficjalne wyniki przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać jednak już teraz z całą pewnością można powiedzieć, iż kampanii wyborczych tych osób nie było widać ani słychać wcale. Czy naprawdę tylko na tyle nas stać? - Niestety widoczny jest tu brak właściwego podejścia ze strony wszystkich: kandydatów, wyborców oraz mediów polonijnych. Pogoń za swoimi problemami często przysłania nam inne bardzo ważne aspekty życia w społeczeństwie - komentuje dr Bogdan Pliszka. - System praca, dom oraz walka z trudnościami takimi jak dyskryminacja czy wykluczenie społeczne powoduje, że ludzie skupiając się na sobie zapominają o innych nie raz bardzo kluczowych rozwiązaniach. Jednym z nich niewątpliwie są wybory samorządowe. Mając swoich przedstawicieli w polityce lokalnej możemy lepiej i szybciej reagować np. na problemy wyżej wymienione. W przeciwnym razie nigdy nic w życiu Polonii niderlandzkiej raczej się nie zmieni. Chcąc zmieniać świat najpierw musimy go zrozumieć następnie próbować zmieniać - kończy nasz rozmówca. 

Kolejne wybory już za cztery długie lata. Warto wykorzystać ten czas i wyciągnąć właściwe wnioski, bo nikt inny za nas tego nie zrobi. Co ważne nie jest to niemożliwe... wystarczy spojrzeć np. na społeczność turecką, która właśnie w taki sposób przebiła się ze swoim głosem w Holandii. 

 

Klaudiusz Rogowiec

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe