Polski spór o wybory.

  • 06.04.2020, 15:02
  • Źródło: Autor: Marcin Chruściel
Polski spór o wybory. P-TV.NL Sejm RP
Otwarcie się rządzących na wybory korespondencyjne daje możliwość upomnienia się o przywrócenie tej formy głosowania w przyszłości, po ustaniu epidemii.

Spór o możliwość przeprowadzeni a wyborów prezydenckich 10 maja , który trwa obecnie w polskiej polityce , może znacząco wpłynąć na prawa wyborcze Polaków za granicą. W ostatnich dniach doszło bowiem do zasadniczej zmiany w podejściu partii rządzącej (PiS) do głosowania korespondencyjnego . Przypomnijmy – na początku 2018 roku ta forma głosowania z ostała w Polsce znacznie ograniczona, a dla Polaków mieszkający ch za granicą całkowicie zniesiona . Zdaniem rządzących nie gwarantowała tajności głosowania oraz stwarzała pole do fałszerstw wyborczych . Pandemia koronawirusa i przekonanie Jarosława Kaczyńskiego o potrzebie przeprowadzenia wyborów doprowadziły jednak do korekty tego stanowiska . Projekt ustawy wniesiony przez PiS w zeszłym tygodniu proponuje, aby dostęp do głosowania korespondencyjnego m ieli wszyscy wyborcy – również Polacy za granicą. Z głoszona do niego autopoprawka idzie jeszcze dalej i zakłada , że wybory prezydenckie odbędą się wyłącznie poprzez głosowanie kopertowe . Spełnia zatem postulat środowisk polonijnych o przywrócenie tej formy głosowania , chociaż główna motywacja proponowanych zmian może być zupełnie inna.

Po pierwsze – projekt głosowania korespondencyjnego 10 maja już na wstępie nie miał poparcia całe go obozu rządzącego. Nie został bowiem uzgodniony z liderem Porozumienia , z którym PiS współtworzy koalicję Zjednoczonej Prawicy. Jarosław Gowin już wcześniej zastrzegał , że jest przeciwny daleko idącym zmianom w ordynacji bez konsensusu całej klasy politycznej i postuluje odłożenie wyborów co najmniej o rok. Przyjęcie projektu PiS na dzisiejszym posiedzeniu Sejmu jest zatem mało prawdopodobne, co zdecydowanie oddala perspektywę organizacji wyborów w maj u. Bez 18 głosów posłów Porozumienia zabraknie po prostu większości do jego uchwalenia. Dlatego próba rozszerzenia głosowania korespondencyjnego na wszystkich wyborców w Polsce i za granicą przez wielu komentatorów traktowana jest jako działanie pozorowane. Pozwala bowiem zatrzeć wrażenie selektywnego traktowania wyborców , które pojawiło się po pierwszych poprawkach , już wniesionych do Kodeksu wyborczego. W ich wyniku możliwość głosowania korespondencyjnego otrzymali wyborcy powyżej 60. roku życia oraz osoby przebywające na kwarantannie lub w izolacji domowej . Ta zmiana nie objęła jednak wyborców poza granicami kraju, co sprawiło, że w warunkach społecznego zamknięcia Polonia została by de facto wykluczona z udziału w wyborach prezydenckich.

Po drugie – zaproponowane rozwiązanie ma charakter jednorazowy i dotyczyć ma wyłącznie wyborów prezydenckich w 2020 roku. Takie postawienie sprawy sugeruje, że intencją rządzących nie jest przy wrócenie możliwości głosowania korespondencyjnego na trwałe, a jedynie na okres epidemii, kiedy możliwość fizycznego głosowania w lokalu wyborczym obarczona jest ryzykiem zakażenia się wirusem . Deklaracje polityków Prawa i Sprawiedliwości zakładają jednak, że istnieje możliwość przeprowadzenia wyborów w sposób korespondencyjny przy zachowaniu bezpieczeństwa zdrowotnego, ale również samego procesu wyborczego . To ostatnie ma być zag warantowane poprzez użycie specjalnych oznaczeń dla materiałów wyborczych, które znacząco utrudniają ich sfałszowanie. Przykładem podawanym przez polityków PiS jest druga tura wyborów samorządowych w Bawarii , która z uwagi na koronawirusa odbyła się wyłącznie korespondencyjnie. Różnica tkwi jednak w skali przedsięwzięcia i doświadczeniu w stosowaniu tego typu głosowania, które w Bawarii praktykowane jest od 1957 roku.

Niezależnie od powodzenia projektu forsowanego obecnie przez PiS i kryjących się za nim motywacji , tak zdecydowane otwarcie się rządzących na wybory korespondencyjne daje możliwość upomnienia się o przywrócenie tej formy głosowania w przyszłości, po ustaniu epidemii. Zwolennicy tego rozwiązania w Polsce , jak również środowiska polonijne zyskują obecnie mocy argument za tym, że głosowanie kopertowe można przeprowadzić w sposób trudny do sfałszowania. Na ten argument powołują się obecnie rządzący i z pewnością będą musieli go respektować w przyszłości.

 

Autor: Marcin Chruściel – członek zespołu i publicysta “Nowej Konfederacji”, doktorant nauk o polityce na Uniwersytecie Wrocławskim, badacz integracji europejskiej. Wcześniej konsultant w Regionalnym Ośrodku Debaty Międzynarodowej we Wrocławiu. 

Źródło: Autor: Marcin Chruściel

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe