1 marca Dniem Żołnierzy Wyklętych.

  • 01.03.2020, 20:26
  • Żródło: własne
default.mp4
loadingŁaduję odtwarzacz...
"Zachowali się jak trzeba..."

  

Dzień Żołnierzy Wyklętych w Niderlandach co roku organizuje grupa Zjednoczeni w Holandii. Tradycyjnie była to msza święta w ich intencji. Zorganizowana wspólnie z Parafią pw. Miłosierdzia Bożego w Tilburgu oraz grupą detektorystów Eagles&Lions Metaldetecting Team Netherlands.

Przed mszą został odczytany wykład Pani Barbary Brzezińskiej z grupy historycznej Kryptonim T-IV, który prezentujemy poniżej:

,Moja refleksja na temat wyklętych. Dziś jest wiele negatywnych wypowiedzi o Wyklętych. Najlepiej wydać opinię że zli, że bandyci -siedząc w ciepłym fotelu i czytając opracowania i mądre książki. Proszę choć na klika dni spróbować zamienić się swoim losem z tymi żołnierzami a potem pisać o nich w takim brudnym negatywnym świetle. Byli ścigani, torturowani, skazywani na wieloletnie wyroki, zabijani, odzierani z żołnierskiej czci i godności – Żołnierze Wyklęci. Ich największym przestępstwem była miłość do ojczyzny i walka o jej niepodległość. Szkalowanie żołnierzy wyklętych, bez uwzględnienia całego kontekstu historycznego i ówczesnych realiów, jest niczym innym jak powieleniem haseł i tekstów propagandystów z okresu stalinowskiego. Milicjanci, ubecy, KBW prowadzili często brutalną walkę, kradli, wykorzystywali swoją pozycję, żeby się wzbogacić czy komuś przylać. Często byli to ludzie którzy kiedyś walczyli w AK i czasem ramię w ramię stawali do walki z tymi których potem zdradzali. Po okresie 1944-45, gdy liczba żołnierzy podziemia była najwyższa, partyzantów zaczęło ubywać. Część aresztowano, wielu zesłano w głąb ZSRR, innych wcielono do Armii Czerwonej i ludowego Wojska Polskiego. Ale najgorszy był kryzys wartości, te dręczące pytania, które zaraz po przegonieniu Niemców stawiali sobie wszyscy: o co walczymy i co mamy dalej robić? No właśnie !! To byli normalni młodzi ludzie,czyjeś córki, synowie, mężowie, i najbliżsi. I jak bardzo pękało by nasze serce gdybyśmy musieli pożegnać swoje córki, synów i więcej ich nie zobaczyć? Dlatego oddaję hołd setkom bezimiennych bohaterów, którzy chcieli tylko, żyć ,kochać i nie bać się. Niestety nie było i mto dane!!!!!! „Chcieli nas zakopać. Nie wiedzieli, że jesteśmy ziarnem” – to zdanie znakomicie opisuje tragiczną, ale jakże piękną historię żołnierzy antykomunistycznego podziemia z lat 1944–1963 A dziś przez szkalowanie i szukanie sensacji na portalach społecznościowych jest niczym innym jak powtórką tej właśnie tragicznej propagandy. -- Jeden z nich o psudonimie “USKOK” - Siedział w swojej podziemnej kryjówce i pocieszał się, że wystarczy przetrwać jeszcze kilka miesięcy. On i jemu podobni szukali wtedy jakiejkolwiek nadziei. Dzisiaj nie ma sensu ani ich potępiać, ani idealizować, trzeba po prostu zrozumieć, w jakiej sytuacji się znaleźli. Byli przekonani, że kiedy zostaną schwytani, to czekają ich tortury i śmierć, i tak się z reguły działo. „Uskok” został wydany przez jednego ze SWOICH byłych żołnierzy, zginął otoczony przez siły KBW i UB w 1949 roku. - Jest więcej takich żołnierzy którzy budzą do dziś pytania i wątpliwości . Wiele stereotypów związanych z Żołnierzami Wyklętymi (np. określenie "bandy leśne" czy określanie ich faszystami), bierze się z wieloletniej komunistycznej propagandy, która starała się przedstawić podziemie w jak najgorszym świetle. Przez wiele lat pamięć o nim była niszczona i zakłamywana. Nie tylko rządzący PRL, działacze partyjni czy funkcjonariusze bezpieki, ale również pisarze i poeci dołożyli wiele starań, aby przedstawić żołnierzy wyklętych jako „zaplute karły reakcji”. Jeśli ktoś nie wierzy niech wczyta się chociażby w ‘Zieloną Gęś’ Gałczyńskiego – niemało jest tam jednoznacznych aluzji do tego tematu. Oskarżano ich o antysemityzm, bandytyzm i wiele innych. Komuniści organizowali nawet akcje represji wobec ludności wspierającej Żołnierzy Wyklętych, kiedy podszywając się pod nich, starali się robić im jak najgorszą reklamę - udokumentowano wiele takich przypadków. Ale smutne jest to że dziś jeszcze ta ,,reklama" i stereotypy są powielane , i tak naprawdę nie szuka się prawdy - choć czasem bywa ona gorzka.. . Zamieszanie związane z żołnierzami wyklętymi, to jest tworzenie bajek.(żołnierze którzy byli naprawdę bandytami są idealizowani) A nie pokazywanie dramatów, zróżnicowania. Trudno zrozumieć przeszłość, kiedy się ją ocenia i maluje tylko w czarno-białych barwach. Tworzymy opowieści o bohaterach tamtego i późniejszego czasu, idealizując a nie analizując historię . A oni walczyli z komuną i dzięki nim Polska dzisiaj jest niepodległa. Przykro że dziś jest tyle negatywnych wypowiedzi o Wyklętych. ( opinia o ,,złych " rzuca cień na wszystkich) Najlepiej i najprościej wydać opinię wszyscy Wyklęci to bandyci. A ich największym przestępstwem była miłość do ojczyzny i walka o jej niepodległość. Jednak jak bardzo zostali niegdyś wyklęci, tak mocno wracają dzisiaj do świadomości Polaków. . W latach 1944 -1956 komuniści z PPR i PZPR zamordowali blisko 20 000 patriotów polskich, a około 200 000 przeszło przez więzienia polskie i łagry sowieckie. To byli w ogromnej przewadze (zwłaszcza wśród poległych i zamordowanych) Żołnierze Wyklęci. Do nich zaliczamy przede wszystkim tych, którzy z bronią w ręku w ramach Polskiego Powstania Antykomunistycznego podjęli walkę o wolność i niezawisłość Polski. Do Żołnierzy Wyklętych należą również ci żołnierze i członkowie służb cywilnych Polskiego Państwa Podziemnego, którzy nie przystąpili do II konspiracji, ale z racji uczestnictwa w okresie okupacji niemieckiej w jego strukturach tracili życie, byli torturowani i więzieni. Przykładem tutaj może być uczestnik akcji pod Arsenałem, żołnierz Bataliony Zośka kpt. Jan Rodowicz "Anoda", zamordowany w śledztwie, czy rozstrzelany cichociemny mjr Bolesław Butrym "Żmudzin" i tysiące innych. Ogólna opinia brzmi ,,Bandyci".jest bardzo krzywdząca. Wspomniałem już o ,,Zośce' ,, Anodzie" Przypomnę jeszcze ,,Inkę " Pileckiego, Nila , Flame i setki innych , mógłbym wielu wymieniać .Zostawili swoje rodziny , byli często bardzo młodzi .Głodni i zmarznięci mieszkali w lesie jak zaszczute zwierzęta. Walczyli o naszą wolność . Wobec terroru stosowanego przez NKWD i polskie służby - Milicję Obywatelską, Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Urząd Bezpieczeństwa, tysiące żołnierzy Armii Krajowej nie podporządkowali się apelowi o ujawnieniu bądź powrócili do konspiracji. Spośród niech największymi były--Zgrupowanie Henryka Flame ,,Bartka" ,II Inspektorat Zamojski AK, 6 Wileńska Brygada (WiN) działająca na terenie północno-wschodniej Polski. itd Walkę z bezpieką prowadziły jednak również mniejsze oddziały, głównie w Wielkopolsce i na Lubelszczyźnie. W ramach działań zbrojnych, będących tak naprawdę kontynuacją prowadzonej wcześniej walki z poprzednim okupantem dokonywano walk i napadów na więzienia, komendy milicji i pojedyncze likwidacje osób odpowiedzialnych za zbrodnie na Polakach. Zatrzymywanych żołnierzy skazywano na ciężkie więzienie pod kłamliwymi zarzutami niosącymi największy ciężar w oczach społeczeństwa - współpracy z niedawnym okupantem niemieckim. Na karę śmierci skazano ponad 5 tys osób, połowę z wyroków wykonano. Wyroki orzekane były z pogwałceniem wszelkich zasad prawa, często w niezgodzie z regulaminem sądowym, w samych celach skazańców, bez możliwości obrony. W kolejnych latach żołnierzy z lasu próbowano skazać na jeszcze gorszą karę - na zapomnienie i pogardę. Paradoksalnie, na przeszkodzie temu stało pielęgnowanie przez władzę pamięci o tzw. 'utrwalaczach władzy ludowej' czyli siłach walczących z podziemiem. W wielu miastach Polski powstawały pomniki wdzięczności oddziałom KBW, Milicji, ORMO czy Wojska za działania w pierwszych powojennych latach. Między innymi dzięki temu w powszechnej świadomości utrwaliło się przekonanie o problemach z jakimi wiązało się wprowadzanie nowej władzy. Moja wypowiedz jest dość obszerna ale bardzo przepraszam diabli mnie biorą jak się pisze o WSZYSTKICH Żołnierzach Wyklętych że to bandyci . Nie przeczę zdarzali się w zgrupowaniach i oddziałach zdrajcy i bandyci ale nie będę ich wymieniać z nazwiska..I jeśli szukamy prawdy i chcemy odkłamywać historię, musimy pamiętać o tych którzy na miano wyklętych nie zasługują i ,,psują" opinie prawdziwym bohaterom ale też musimy pamiętać że nie wszyscy Wyklęci byli bandytami wprost przeciwnie.!

Źródło: własne

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe